Po południu odprężyliśmy się, zbierając owoce w lokalnym sadzie – był to orzeźwiający sposób na kontakt z naturą i ze sobą nawzajem.
Następnie zwiedziliśmy piękną starówkę Chikan, z jej ponadczasowymi uliczkami i nostalgiczną architekturą. Gdy zapadł zmrok, zachwycił nas zapierający dech w piersiach pokaz fajerwerków z żelaza i energetyczny występ na żywo, dzięki czemu ta noc stała się niezapomniana.